Pakiet Stulecie Winnych

Rodzina Winnych w starciu z historią

Ałbena Grabowska to jedna z takich autorek, która na stałe zagościła w sercach polskich czytelników. Pomimo tego, że jej imię nie jest polskie, to i tak jest to nasza rodaczka o niezwykłym talencie. Przy tej okazji można wspomnieć, że “Ałbena” oznacza kwitnącą jabłoń. Imię to związane jest z jej bułgarskimi korzeniami. Książki tej autorki za każdym razem cieszą się dużą popularnością. W szczególności, jeżeli chodzi o damską część. Jedną z jej najbardziej znanych propozycji (pomnożonej razy trzy) jest Pakiet Stulecie Winnych. Okładka serialowa. Tomy 1-3: Ci, którzy przeżyli, Ci, którzy walczyli, Ci, którzy wierzyli ze strony www.taniaksiazka.pl.

Historyczna saga rodzinna

“Ci, którzy przeżyli” – książka rozpoczyna się w roku 1918. To wtedy na świecie pojawiają się bliźniaczki – Ania i Marysia. W dniu ich narodzin umiera ich mama. Kobieta nie przeżyła porodu. Cała rodzina Winnych zbiera wszystkie siły, aby pomóc młodemu ojcu, który został sam z dziećmi na świecie. Kilka miesięcy później Polska staje się miejscem, gdzie wybucha wojna. Pomimo tego, że Winni mieszkają w małej miejscowości, ich również dotyka ten straszliwy los.

“Ci, którzy walczyli” – 1 września 1939 roku dorosła Marysia rodzi Kasię i Basię. W tej jakże radosnej chwili nie ma przy niej męża. Marysia jeszcze nie wie, że całkiem możliwe, iż to ona sama będzie musiała zmierzyć się z trudem wychowania dziewczynek. Jej mąż (jak wielu innych, polskich mężczyzn) bierze udział w walkach na froncie. 1 września to bowiem moment, kiedy salwy z pancernika SMS Schleswig-Holstein sypią grad pocisków na Westerplatte.

“Ci, którzy wierzyli” – rok 1971 to moment, kiedy na świecie pojawiają się Julka i Ulka. Bliźniaczki – córki Basi. Wojna już się zakończyła, ale w Polsce nadal widać jej ślady. Do tego wchodzi zupełnie nowy ład, który ma stać się szansą na lepsze życie. Tylko czy tak faktycznie będzie? Z jakimi przeciwnościami losu będzie musiała mierzyć się cała rodzina Winnych?

Saga godna polecenia wszystkim.

 

 

Continue reading